Co to jest? Co to ma znaczyć?
Co wprawdzie ująć, nie mogę.
Starałbym się strasznie,
Ale podwinąłbym sobie nogę.
-
Co to takiego? Kiedy to było?
Więzienie, kajdanki mi zakłada.
Kłamiąc w żywe oczy świat mi mówi,
To było dawno i nie prawda.
-
Naturalnie? Oczywiście?
Dzień w dzień się z tym zmagam.
Do działania, rewolucji bym się wziął,
A ja tylko gadam i gadam.
-
Tak? Nie? Możliwe?
Jak się nie spojrzy wszystko naraz.
Pytasz wszędzie, głucho wszędzie,
Odpowiedź jest ciągle "zaraz"
-
Prawda nie jest taka sama,
Trzeba otworzyć umysł.
Opcji jest wiele lecz mówią ci jedną,
To jest ich wymysł.
-
Nie daj się zwieść innym, nawet i bliskim,
Poszukuj sam, dzielny bądź
Bądź czujny, bądź wobec siebie prawdziwy,
Swoim losem rządź.
-
Oczy? Uszy? Usta?
Dotknij tych słów, usłysz świat.
Zobacz co on ma tobie do powiedzenia.
